Chociaż w ten sposób mogłam spotkać Ją jeszcze na chwilę.
Przytulić.
Poczuć ten spokój, który zawsze w sobie nosiła.
Powiedzieć, że zawsze była piękna.
Silna. Mądra. Wrażliwa.
Przeprosić, że nie potrafiłam uchronić Jej przed tym, co bolało.
I pokazać, że to wszystko miało sens.
Że podejmowane przez Nią każdego dnia decyzje doprowadziły mnie tutaj.
Dały nowe życie.
I że na zawsze pozostanie moją Bohaterką.
Proszę, kochajcie swoje poprzednie wersje.
To one są początkiem Waszego nowego życia.








