🐟 Łosoś pacyficzny ma korzystniejszy stosunek kwasów omega-3 do omega-6 niż łosoś atlantycki, co sprzyja działaniu przeciwzapalnemu.

🐟 Łosoś pacyficzny dostarcza wysokich ilości EPA i DHA przy mniejszej ilości tłuszczu całkowitego niż łosoś atlantycki.

🐟 Łosoś pacyficzny zawiera procentowo więcej białka niż łosoś atlantycki.

🐟 Łosoś pacyficzny często zawiera więcej witaminy D niż łosoś atlantycki.

🐟 Łosoś pacyficzny jest naturalnym źródłem astaksantyny pochodzącej z diety morskiej (co zapewnia mu intensywny kolor), podczas gdy w hodowlach pigment jest dodawany do paszy. (Oczywiście niektóre pacyficzne też pochodzą z hodowli.)

🐟 Łosoś pacyficzny (dziki) nie jest narażony na działanie antybiotyków stosowanych w części produkcji akwakultury.

🐟 Łosoś pacyficzny ma zazwyczaj bardziej zwartą strukturę mięsa i intensywniejszy smak niż łosoś atlantycki.

🐟 Łosoś pacyficzny z czystych północnych akwenów może mieć znacznie bardziej korzystny profil zanieczyszczeń (poziom dioksyn i PCB)

🐟 Łosoś pacyficzny zawiera mniej tłuszczu niż łosoś atlantycki hodowlany, dzięki czemu ma znacznie mniej kaloryczny w tej samej porcji.

Jeśli tylko mam taką możliwość, zawsze sięgam po łososia pacyficznego coho (z certyfikowanej hodowli) lub łososia pacyficznego dzikiego (najchętniej!) i czuję ogromną różnicę w smaku.
Oczywiście ilość kalorii też nie jest bez znaczenia.

Jadam też łososia atlantyckiego, ale gdyby była większa dostępność pacyficznego, z pewnością bym z niego zrezygnowała na rzecz jego dzikiego krewnego.

Pamiętajcie jednak, że tłuste ryby są bardzo ważnym elementem diety.
I nie należy ich eliminować 🐟