Może łatwiej byłoby jej zrozumieć, dlaczego obcy ludzie robią jej zdjęcia na ulicy.
Dlaczego nikt nie chce siedzieć obok niej w autobusie i dlaczego na imprezach pilnuje torebek koleżanek, które bawią się z poznanymi tam mężczyznami.
Pewnie łatwiej byłoby zrozumieć, dlaczego nie może chodzić w szpilkach, nosić ubrań jak jej rówieśnice i dlaczego ktoś kiedyś nazwał ją „Potworem”.
Gdyby wtedy wiedziała, że jej historia sprawi, że ktoś zawalczy o swoje życie, byłoby łatwiej.
Gdyby wiedziała, że wszystko przez co przechodzi ma sens…